Wakacje z owadami

Wakacje z owadami

Lato to czas relaksu i przygód. Wyruszamy więc ochoczo do lasu, na łąkę czy nad jezioro, by tam cieszyć się urokami natury. Przyroda jednak może zaskoczyć nas przykrymi niespodziankami. Właśnie latem w trawach, wśród drzew i w powietrzu czyhają na nas owady, z którymi spotkanie nie zawsze jest przyjemne. Jeśli my o tym wiemy, to warto przypomnieć to tym, którzy nas na wsi postanowią odwiedzić.

A komu z nas owady nie uprzykrzyły wakacji? Uporczywe, gryzące i obecne niemal w każdym miejscu insekty potrafią zepsuć niejeden urlop. Dlatego warto wiedzieć, czym grozi spotkanie z nimi oraz jak sobie radzić w przypadku ukąszenia.

BUSKIE SPOTKANIE Z KLESZCZEM

Kleszcze w naszym klimacie należą do najczęściej występujących pajęczaków. Są one szczególnie niebezpieczne – ukąszenie grozi nawet zapaleniem opon mózgowych oraz boreliozą. Co więcej, kleszczy zazwyczaj w ogóle nie widać – zamieszkują trawy i zarośla w okolicy rzek i jezior, a także miejsca, w których las graniczy z polaną. Nie znaczy to jednak, ze w konfrontacji z tymi insektami jesteśmy zupełnie bezbronni. Wybierając się na łono natury, pamiętajmy o odpowiednim stroju: zakładajmy pełne buty, długie spodnie, koszulę z długimi rękawami i koniecznie – czapkę na głowę. Nasze ubranie powinno być też jasne – wtedy łatwo zobaczyć, czy chodzą po nim kleszcze. Przed wyprawą na łąkę czy do lasu warto dodatkowo zabezpieczyć się poprzez użycie specjalnego środka w postaci sprayu, żelu lub płynu, odstraszającego kleszcze Pamiętajmy też, by po powrocie z wycieczki dokładnie obejrzeć swoje ciało – jeśli okaże się, że mamy na sobie kleszcza, powinniśmy natychmiast go usunąć. Najlepiej zrobić to za pomocą pesety. Pajęczaka wykręcamy „w całości”, a miejsce po ukąszeniu dezynfekujemy. Uwaga! Jeśli po wizycie w lesie czy na polanie zauważymy u siebie objawy przypominające grypę, to należy bezzwłocznie skontaktować się z lekarzem.

NATRĘTNE KOMARY

Komary to prawdziwa letnia zmora. Już samo ich brzęczenie może doprowadzić do nerwowych reakcji. I choć w Polsce nie przenoszą chorób, mogą być uciążliwe. Komary, a właściwie ich samice, żywią się krwią. Najczęściej atakują o świcie lub o zmierzchu, w miejscach o dużej wilgotności powietrza. Na ugryzienie wybierają te miejsca na ciele, w których jest najwięcej naczyń krwionośnych. Pojawiające się później ból, swędzenie i zaczerwienienie powstają w wyniku dostania się do skóry płynu utrudniającego krzepnięcie krwi. Jak chronić się przed tymi owadami? Tutaj sama odzież nie pomoże. Ponieważ komary mogą gryźć także przez ubranie, przed wyjściem na spacer warto zabezpieczyć się dostępnymi w aptekach i niektórych sklepach środkami w postaci sprayu czy płynu. Jeśli jemy posiłek na świeżym powietrzu, możemy zapalić świece anty komarowe o zapachu lawendy, cytryny czy eukaliptusa, które skutecznie odstraszają niechciane insekty. A co robić, gdy już zostaniemy ugryzieni? Choć to wydaje się trudne, to miejsc po ukąszeniu nie wolno drapać! Wtedy do rany dostają się bakterie, które uniemożliwiają jej prawidłowe zagojenie się, co może doprowadzić do powstania blizn. Po ugryzieniu najlepiej przemyć skórę wodą utlenioną lub spirytusem, a potem posmarować ją preparatem łagodzącym obrzęk i swędzenie.

BOLESNE UŻĄDLENIA OWADÓW

W przeciwieństwie do ugryzienia komara użądlenie przez osę, pszczołę czy szerszenia może być nie tylko bardzo bolesne ale i niebezpieczne. Szczególnie niebezpieczne są użądlenia pszczół – owady te zostawiają w naszej skórze żądło, które niezwłocznie należy usunąć pęsetą lub czubkiem jałowej igły. Kolejnym krokiem jest zrobienie okładu z sody oczyszczonej (neutralizuje zawarty w wydzielinie owada kwas mrówkowy) lub ewentualnie kostek lodu. Gdy pszczoła użądliła nas w twarz lub gardło, trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Podobnie postępujemy w przypadku użądlenia przez osę – nie szukajmy jednak żądła, ponieważ osy go nie zostawiają. Do zneutralizowania rany stosujemy wodę z octem (kwaśny roztwór). Z kolei gdy ukąsi nas szerszeń, od razu skorzystajmy z pomocy lekarza, ponieważ w tym przypadku konieczne jest przyjęcie odpowiednich leków.

Zaszczep się!

Nie bójmy się szczepionek. W dzisiejszych czasach to bardzo skuteczna ochrona przed zachorowaniem na kleszczowe zapalenie mózgu. Warunkiem skuteczności jest jednak odpowiednio wczesne poddanie się zastrzykom. Pierwsze dwa szczepienia, zabezpieczające w ok. 70%, wykonuje się w odstępie 14-80 dni, a ostatnie (jest to tzw. zastrzyk przypominający) w odstępie 9-12 miesięcy. Zastrzyk przypominający powinno się odnawiać co trzy lata. Warto o tym pomysleć przed nastaniem lata.

Nasza rada

Zawsze warto mieć pod ręką żel łagodzący użądlenia owadów oraz wapno, które po rozpuszczeniu w wodzie podajemy użądlonej osobie. Koniecznie powinniśmy mieć przy sobie te akcesoria jeśli mamy pod opieką dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *